Spis treści
- 11. Problem z cookie, akceptacją zgód i klasyczną analityką w przeglądarce
- 22. Zliczanie po stronie serwera i server-side tagging
- 33. Cloudflare Web Analytics i RUM - analityka i wydajność w jednym miejscu
- 44. Cloudflare Zaraz - server-side tag manager w praktyce
- 55. Kiedy wystarczy Web Analytics, a kiedy warto wdrożyć Zaraz
- 66. Jak to wpisuje się w architekturę stron WebProfessor?
- 77. FAQ - najczęściej zadawane pytania
Coraz mniej użytkowników zgadza się na śledzenie, przeglądarki blokują skrypty, a systemy analityczne oparte wyłącznie na JavaScripcie w przeglądarce pokazują mocno zaniżone liczby. Dlatego firmy, które myślą poważnie o danych, przenoszą zliczanie ich na serwer i wykorzystują narzędzia takie jak Cloudflare Web Analytics oraz Cloudflare Zaraz.
Dlaczego kompletne dane analityczne są niezbędne dla biznesu?
Na poziomie operacyjnym analityka internetowa odpowiada na proste pytania: ile osób weszło na stronę, z jakiego źródła, ile z nich wykonało działanie, na którym nam zależy. Na poziomie zarządzania to już nie tylko „odsłony”, ale podstawa do decyzji o budżetach, priorytetach i kierunku rozwoju. Dane z narzędzi analitycznych są wykorzystywane między innymi do tego, aby:
- ocenić, które kampanie realnie generują sprzedaż lub leady, a które tylko zwiększają ruch,
- obliczyć koszt pozyskania klienta (CAC, Customer Acquisition Cost) i porównać go z wartością życiową klienta (LTV, Lifetime Value),
- zrozumieć, które treści na stronie wspierają proces sprzedaży, a które generują wysoki współczynnik wyjść,
- zasilać algorytmy reklamowe (Google Ads, Meta Ads, LinkedIn Ads) wiarygodnymi konwersjami, tak aby systemy uczyły się na właściwych danych,
- zbudować wiarygodne modele atrybucji i odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie miejsce w lejku sprzedażowym ma strona firmowa.
Jeżeli dane są niepełne, wszystko, co na nich budujemy, też będzie zaburzone. Zaniżone konwersje to zawyżony koszt pozyskania klienta, błędne decyzje o ucinaniu „niedziałających” kampanii, zbyt ostrożne inwestycje w kanały, które w rzeczywistości dowożą wynik. W skrajnym przypadku zarząd może podjąć decyzję o wyłączeniu kanału, który generuje zysk, tylko dlatego, że system analityczny widzi połowę zdarzeń.
Dlatego punktem wyjścia jest odpowiedź pytanie: czy możesz ufać temu, co widzisz w panelu analitycznym?
Problem z cookie, akceptacją zgód i klasyczną analityką w przeglądarce
Standardem wciąż są narzędzia takie jak Google Analytics 4, Google Tag Manager, Hotjar czy Microsoft Clarity. Działają po stronie przeglądarki: ładują się jako skrypt JavaScript, zapisują cookie, identyfikują użytkownika i rejestrują jego zachowanie. Ten model ma jednak kilka poważnych ograniczeń:
- użytkownik musi zaakceptować cookie, inaczej narzędzie nie będzie zbierało danych,
- przeglądarki i wtyczki antytrackingowe (AdBlock, uBlock, Brave, Firefox z podniesioną ochroną) coraz częściej blokują skrypty z popularnych domen analitycznych,
- kolejne skrypty dodawane do strony spowalniają ładowanie, co szkodzi Core Web Vitals i pogarsza doświadczenie użytkownika.
W praktyce oznacza to, że Google Analytics widzi wyłącznie osoby, które: kliknęły „zgadzam się” w banerze cookies, nie korzystają z przeglądarki blokującej śledzenie i nie mają włączonego blokera reklam. Typowo jest to około 55-65 procent użytkowników, chociaż w zależności od grupy docelowej i projektu ten odsetek może być niższy lub wyższy.
Konsekwencja jest prosta: w panelu GA4 zawsze widzisz mniej konwersji niż w rzeczywistości. Różnica bywa znacząca i zmienia się w czasie, więc nie da się jej „na sztywno” przeliczyć. Można spróbować pewnych prostszych podejść:
- porównać ruch organiczny z Google Search Console (który nie opiera się na cookie) z ruchem organicznym widocznym w GA4,
- wprowadzić własne zliczanie, ile procent użytkowników w pełni akceptuje cookie, ile wybiera tylko część, a ile odrzuca lub ignoruje baner.
Takie informacje pozwalają lepiej interpretować dane z analityki, ale wciąż nie rozwiązują problemu blokowania samych skryptów. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że część narzędzi nie działa poprawnie w bardziej restrykcyjnych przeglądarkach.
Jeżeli strona ma być fundamentem działań marketingowych, warto rozważyć podejście, które nie bazuje wyłącznie na skryptach po stronie przeglądarki.
Zliczanie po stronie serwera i server-side tagging
Zliczanie po stronie serwera oraz server-side tagging odwracają logikę klasycznego śledzenia. Zamiast wysyłać kilka lub kilkanaście osobnych skryptów do przeglądarki użytkownika, wykorzystujemy serwer pośredni lub infrastrukturę chmurową (np. Cloudflare), która:
- odbiera podstawowe dane o żądaniu (adres URL, nagłówki HTTP, informacje o przeglądarce i kraju),
- wykonuje kody analityczne i marketingowe „w tle”,
- decyduje, do jakich systemów dane mają trafić (np. GA4, piksele reklamowe, narzędzia marketing automation).
Przeglądarka użytkownika nie musi ładować kilkunastu tagów. Wysyła jedno żądanie, a cała logika odbywa się w infrastrukturze, którą kontroluje właściciel serwisu. To ma kilka istotnych konsekwencji biznesowych:
- strona ładuje się szybciej, bo jest lżejsza po stronie front-endu,
- część blokad przeglądarkowych i adblockerów przestaje mieć znaczenie, bo komunikacja odbywa się serwer-serwer,
- łatwiej jest zachować zgodność z prawem, bo firma ma pełną kontrolę nad tym, jakie dane i w jakiej formie są wysyłane do dostawców zewnętrznych.
Server-side tracking nie zwalnia z obowiązku posiadania sensownej polityki prywatności czy banera cookies, ale pozwala realnie ograniczyć obciążenie przeglądarki i odzyskać część zdarzeń, które w klasycznym modelu są tracone.
Cloudflare Web Analytics i RUM - analityka i wydajność w jednym miejscu
Cloudflare jest naturalnym wyborem dla firm, które stawiają na wydajność i bezpieczeństwo. W WebProfessor traktujemy go jako domyślną warstwę sieciową: DNS, Content Delivery Network (CDN), edge computing i zabezpieczenia. Na tej samej infrastrukturze można oprzeć także analitykę.
Jak działa Cloudflare Web Analytics?
Cloudflare Web Analytics to narzędzie, które z założenia ma być lekkie i przyjazne prywatności. Nie używa cookie, nie korzysta z localStorage i nie próbuje tworzyć „odcisku palca” przeglądarki. Zlicza żądania na poziomie serwera lub za pomocą niewielkiego skryptu beacon, który jest znacznie lżejszy niż typowe biblioteki analityczne.
Dostępne są dwa tryby działania:
- Beacon JavaScript - króciutki kod wklejany w stronę, który wysyła do Cloudflare informacje o odsłonach, czasie wczytywania czy błędach.
- Zliczanie z logów serwera - gdy ruch na domenie przechodzi przez proxy Cloudflare, system może budować statystyki bez kodu na stronie, bazując na samych żądaniach HTTP.
W panelu otrzymujemy czytelny podgląd najważniejszych wskaźników: liczby odsłon, najpopularniejszych podstron, krajów, kodów odpowiedzi HTTP i źródeł ruchu. Dane odświeżają się niemal w czasie zbliżonym do rzeczywistego i nie wymagają obsługi banerów zgód, ponieważ nie powstaje profil pojedynczego użytkownika.
Cloudflare Web Analytics dobrze sprawdza się jako warstwa bazowa - pełniejszy obraz ruchu niż w GA4 (bo nie wymaga cookie) i zerowy wpływ na Core Web Vitals. Dla wielu mniejszych serwisów firmowych to wystarczające narzędzie.
Cloudflare RUM - kontrola wydajności w realnych warunkach
Do kompletu warto dołożyć Cloudflare RUM (Real User Measurements). To rozwiązanie, które zamiast opierać się wyłącznie na testach laboratoryjnych, mierzy wydajność strony u realnych użytkowników:
- czasy ładowania,
- wskaźniki Core Web Vitals (np. LCP, Largest Contentful Paint; INP, Interaction to Next Paint),
- wpływ lokalizacji i urządzenia na doświadczenie użytkownika.
Z biznesowego punktu widzenia to bardzo użyteczne połączenie z danymi ruchu. Można sprawdzić, czy gorsze wyniki kampanii z danego kraju wynikają z oferty, czy po prostu z tego, że strona ładuje się tam wyraźnie wolniej.
W naszym stacku (Astro.js, Next.js, Cloudflare) takie metryki pozwalają na ciągłe trzymanie wydajności w ryzach bez ciężkich narzędzi typu „performance monitoring” dodawanych do przeglądarki.
Cloudflare Zaraz - server-side tag manager w praktyce
Cloudflare Zaraz jest rozszerzeniem tego podejścia. Zamiast upychać Google Analytics, piksele reklamowe, chaty i inne skrypty w kodzie strony, można je przenieść do chmury Cloudflare i zarządzać nimi centralnie. W praktyce działa to następująco:
- użytkownik wchodzi na stronę, która działa za proxy Cloudflare,
- Cloudflare dodaje do odpowiedzi lekki kod Zaraz,
- część logiki tagów wykonywana jest już po stronie infrastruktury Cloudflare, a nie w przeglądarce.
Zaraz pozwala:
- podpiąć gotowe integracje z popularnymi narzędziami analitycznymi i marketingowymi,
- dodać własne tagi oparte na żądaniach HTTP lub kodzie w TypeScript,
- sterować tym, jakie dane są wysyłane do konkretnych dostawców (np. anonimizować adres IP),
- powiązać działanie tagów z systemem zgód cookie.
Do określonego poziomu ruchu Zaraz jest bezpłatny, a kolejne progi są rozliczane w prostym, przewidywalnym modelu abonamentowym. To szczególnie istotne w porównaniu z kosztownymi wdrożeniami server-side w innych ekosystemach.
Dzięki temu rozwiązaniu można przenieść do chmury między innymi:
- Google Analytics 4 i powiązane eventy,
- piksele reklamowe (Meta, LinkedIn, Google Ads),
- narzędzia typu marketing automation, chaty, narzędzia testów A/B.
Przeglądarka użytkownika wysyła do Cloudflare znormalizowane dane, a Zaraz decyduje, co dalej się z nimi dzieje. To zwiększa kontrolę nad prywatnością, poprawia wydajność i ogranicza wpływ zewnętrznych skryptów na Core Web Vitals.
Kiedy wystarczy Web Analytics, a kiedy warto wdrożyć Zaraz
Nie każda firma musi od razu inwestować w pełne server-side tagging. Logika wyboru jest stosunkowo prosta:
- Cloudflare Web Analytics dobrze sprawdzi się, gdy:
- strona pełni głównie funkcję informacyjną, wizerunkową lub ekspercką,
- najważniejsze są: liczba odwiedzin, źródła ruchu, popularne podstrony, ewentualnie proste zdarzenia,
- celem jest szybkie, lekkie narzędzie z lepszym obrazem ruchu niż klasyczna analityka oparta na cookie.
- Cloudflare Zaraz będzie naturalnym wyborem, gdy:
- strona generuje istotne przychody lub leady i mocno korzysta z narzędzi marketingowych,
- dział marketingu potrzebuje wielu integracji (GA4, piksele, systemy automatyzacji, testy A/B), ale nie chce obciążać front-endu,
- zależy nam na lepszej zgodności z przepisami, kontroli nad przepływem danych i większej odporności na blokery reklam.
Można też łączyć oba rozwiązania: Web Analytics jako źródło „brutto” informacji o ruchu, Zaraz jako warstwa zarządzania tagami i integracjami. Kluczowe jest, aby dobrze to zaprojektować i uniknąć podwójnego zliczania tych samych zdarzeń.
Jak to wpisuje się w architekturę stron WebProfessor?
W WebProfessor projektujemy strony w architekturze headless, opierając się o stack Astro.js / Next.js + React + Tailwind CSS oraz infrastrukturę Cloudflare jako domyślną warstwę sieciową. Takie podejście zapewnia:
- bardzo wysoką wydajność (Lighthouse 90+ jako standard, niskie TTFB),
- łatwe skalowanie, gdy rośnie ruch lub zakres projektu,
- elastyczne zarządzanie treścią dzięki headless CMS (Sanity, Strapi, Payload).
Server-side zliczanie danych oraz wykorzystanie Cloudflare Web Analytics, RUM i Zaraz naturalnie uzupełniają tę architekturę. Front pozostaje „czysty” i lekki, a cała cięższa logika śledzenia działa na krawędzi sieci (edge). Z perspektywy biznesowej oznacza to:
- bardziej wiarygodne dane o ruchu i konwersjach (bo nie ograniczamy się do użytkowników akceptujących cookie),
- lepsze podstawy do podejmowania decyzji o budżetach marketingowych i zmianach na stronie,
- wyższy zwrot z inwestycji w SEO i kampanie płatne, bo algorytmy uczą się na pełniejszych danych,
- mniejsze ryzyko wynikające z naruszeń prywatności, bo dane są kontrolowane i anonimizowane na poziomie infrastruktury.
Co dalej?
Jeżeli chcesz, aby strona firmowa była realnym narzędziem sprzedaży i marketingu, potrzebujesz dwóch rzeczy: wydajnej architektury oraz wiarygodnych danych. Cloudflare Web Analytics i Zaraz pozwalają zbudować warstwę analityczną, która jest lekka, zgodna z regulacjami i odporna na część ograniczeń cookie.
W naszych projektach wdrażamy te rozwiązania razem z nową stroną albo podczas replatformingu istniejących serwisów. Łączymy konfigurację Cloudflare, headless CMS i zliczanie po stronie serwera w jeden spójny system, który pracuje na wynik biznesowy, a nie tylko mierzy odsłony.
Jeśli chcesz sprawdzić, jak może to wyglądać w Twoim przypadku, umów darmową konsultację albo poproś o szybką wycenę. Na podstawie obecnej infrastruktury zaproponujemy konkretną ścieżkę przejścia na analitykę server-side i ustawimy Cloudflare tak, aby Twoja strona była zarówno szybka, jak i dobrze zmierzona.
FAQ - najczęściej zadawane pytania
Czy Cloudflare Web Analytics może całkowicie zastąpić Google Analytics 4?
Nie zawsze. Cloudflare Web Analytics świetnie sprawdza się jako źródło pełnych, „surowych” danych o ruchu, bez zależności od cookies i zgód. Nie oferuje jednak zaawansowanych raportów behawioralnych czy rozbudowanej analizy lejków sprzedażowych. W wielu projektach najlepszym rozwiązaniem jest połączenie: Cloudflare Web Analytics jako warstwa bazowa oraz GA4 jako narzędzie do pogłębionej analizy.
Czy zliczanie po stronie serwera jest zgodne z RODO i przepisami o cookies?
Tak, pod warunkiem poprawnej konfiguracji. Server-side tracking nie zwalnia z obowiązku informowania użytkownika o przetwarzaniu danych, ale daje znacznie większą kontrolę nad tym, co i w jakiej formie jest wysyłane do zewnętrznych systemów. Cloudflare Web Analytics nie używa cookies, a Cloudflare Zaraz pozwala powiązać działanie tagów z mechanizmem zgód i anonimizacją danych.
Czy Cloudflare Zaraz wymaga przebudowy całej strony?
Nie. Zaraz działa na poziomie infrastruktury Cloudflare i nie wymaga ingerencji w kod aplikacji poza minimalną konfiguracją. W wielu przypadkach można przenieść istniejące tagi (GA4, piksele reklamowe) bez refaktoryzacji front-endu, co czyni wdrożenie szybkim i relatywnie tanim.
Czy server-side tagging naprawdę poprawia wydajność strony?
Tak. Przeniesienie logiki tagów z przeglądarki do infrastruktury edge ogranicza liczbę zewnętrznych skryptów ładowanych po stronie użytkownika. Efektem jest krótszy czas ładowania, lepsze Core Web Vitals i mniejsze ryzyko konfliktów między skryptami - szczególnie na stronach marketingowych i landing page’ach.
Dla jakich projektów to rozwiązanie ma największy sens?
Najwięcej korzyści osiągają firmy, dla których strona jest realnym kanałem sprzedaży lub generowania leadów: B2B, SaaS, e-commerce, serwisy contentowe oparte o SEO i kampanie PPC. Przy prostych stronach wizytówkowych Cloudflare Web Analytics często wystarczy, natomiast Zaraz i server-side tagging zaczynają się opłacać wraz ze wzrostem ruchu i budżetów marketingowych.






